Posty

Wyświetlam posty z etykietą kupno

Jak oszczedzić na komórce

Obraz
Dawno nic nie pisałem. Ale jakoś nie miałem pomysłu. Dzisiaj troszkę o oszczędzaniu. Jak zaoszczędzić choć trochę na telefonie komórkowym. Obecnie płace £31 abonamentu ale oczywiście go przekraczam :). Bo a to trzeba zadzwonić pilnie do Polski albo smsa wysłać. Tutaj na miejscu nie wydzwaniam za bardzo. Ten abonament jest dla mnie nie opłacalny. Jednym z doskonałych narzędzi do wyszukiwania odpowiednich kontraktów jest autoryzowany przez Ofcom  billmonitor.com . Dostępne sa dwie funkcje. Pierwsza to manualnie podajemy co nas interesuje i strona wypluwa nam oferty. Druga natomiast, bardziej interesująca, analizuje nasze konto online (trzeba podac dane) i dostosowuje ofertę do tego jak faktycznie używamy naszego telefonu. Co miesiac dostajemy na maila rekomendacje. Motorola RAZR :) Ja poszedłem o krok dalej i...

Czy Twoj dom to inwestycja ...?

Obraz
Wikipedia.org Bo moje mieszkanie jest świadomą inwestycja.    O statnio w gąszczu nowych postów ze wszystkich blogów, które czytam gołym okiem widać ze prym wiodą nieruchomości. Niektórzy obstają przy wynajmie mieszkań, a jeszcze inni namawiają do kupna i chwalą kredyty hipoteczne. Ale jest jedno, co ich łączy. Nikt nie patrzył na nieruchomość jak na potencjalna inwestycje. I stad pomysł na ten wpis.      Przy zakupie mojego mieszkania za granica

A więc od początku

Czuje się jak dziecko z któro dorwało się do słoika z ciastkami. Łapie pełnymi garściami. Kopiąc coraz głębiej w sieci odnajdywałem coraz to ciekawsze informacje. Dotarłem do underground’ owego świata. Takich freak’ ów jak ja J. W końcu wśród swoich hehehe. Otworzyła się przede mną wspaniała okazja. By nauczyć się czegoś nowego i zmienić swoje podejście do finansów, życia. Po raz tysięczny napisze o budżecie domowym. O jego tworzeniu i zarządzaniu. Ale najpierw trochę o mnie i skąd pomysł na zarządzanie swoimi finansami. Jako że całe życie uważałem, że zarabiam za mało prze prawie 5 lat pracy w Polsce nic nie zaoszczędziłem. Patrząc na ludzi z zazdrością i nie dowierzaniem. Na przykładzie mojego przyjaciela, myślałem jak on może odłożyć na samochód jak ja zarabiam 2 razy więcej i nic nie mam. Jak bym zrobił bilans 5 lat

Shared ownership vs Shared equity

Obraz
Trafiłem właśnie na stronę   http://polkadot.pl/pl/zycie/mieszkanie/kupno_mieszkania_w_shared_ownership   piszą tu o możliwości zakupu mieszkania w formie Shared Ownership. Czyli kupujesz od 20% do 80% mieszkania. A za pozostałą część płacisz czynsz. Ja obstaję przy opcji Shared Equity gdzie jesteś właścicielem całości. I tak jakby dostajesz kredyt nieoprocentowany do spłaty w 10 rocznice od zakupu mieszkania. I możesz finansować sam 75% i w gorę. Osobiście polecam Shared Equity. Poniżej rozpisze w tabelce jak to mniej więcej wygląda. Przykład zaciągnięty z powyższej strony: Chcemy kupić nieruchomość, której wartość całkowita wynosi £170 000. Chcąc uzyskać korzystną ofertę kredytową, musimy liczyć się z koniecznością uzbierania depozytu w wysokości 25% wartości domu. To oznacza, że aby kupić mieszkanie na wolnym rynku, musimy mieć £42 500. Mało, kto dysponuje takimi oszczędnościami. Załóżmy jednak, że towarzystwo mieszkaniowe chce sprzedać 30% własności tej samej n...