Posty

Wyświetlam posty z etykietą dlug

A więc od początku

Czuje się jak dziecko z któro dorwało się do słoika z ciastkami. Łapie pełnymi garściami. Kopiąc coraz głębiej w sieci odnajdywałem coraz to ciekawsze informacje. Dotarłem do underground’ owego świata. Takich freak’ ów jak ja J. W końcu wśród swoich hehehe. Otworzyła się przede mną wspaniała okazja. By nauczyć się czegoś nowego i zmienić swoje podejście do finansów, życia. Po raz tysięczny napisze o budżecie domowym. O jego tworzeniu i zarządzaniu. Ale najpierw trochę o mnie i skąd pomysł na zarządzanie swoimi finansami. Jako że całe życie uważałem, że zarabiam za mało prze prawie 5 lat pracy w Polsce nic nie zaoszczędziłem. Patrząc na ludzi z zazdrością i nie dowierzaniem. Na przykładzie mojego przyjaciela, myślałem jak on może odłożyć na samochód jak ja zarabiam 2 razy więcej i nic nie mam. Jak bym zrobił bilans 5 lat

Jak wpadłem w cug.

Z racji tego, że po zakupie mieszkania znalazłem się w sytuacji z którą nie mogę się pogodzić. Postanowiłem trochę doczytać na temat możliwości inwestycji w UK i tak trafiłem na bloga prowadzonego przez Richmond Inwestowanie w UK . Z którego jak z koszyka z cukierkami czerpałem pełnymi garściami. Następnie podążając linkami przez świat zaprzyjaźnionych blogów trafiałem w różne miejsca.